Taki wniosek jednak byłby,
Taki wniosek jednak byłby, trafny tylko w odniesieniu do warunków konkurencji. Nie da go się natomiast utrzymać w stosunku do sytuacji potencjalnego monopolu, którą przecież W obecnych naszych warunkach trzeba uznać za dominującą. W takim wypadku bowiem, dostawca może nieraz zmusić nabywców do zakupu bardziej rentownych wyrobów, ograniczając dostawy wyrobów mniej rentownych. Może on to uczynić nawet w takiej sytuacji, jak omawiana, gdy łączny popyt na wytwarzane przez niego towary (przy obowiązujących cenach detalicznych) nie wyczerpuje jego zdolności wytwórczych. A zatem w takiej sytuacji pozostanie on wrażliwy na ceny sprzedawanych wyrobów, na różnice uwzględnionej w nich rentowności poszczególnych artykułów u. Tak więc w sytuacji potencjalnego monopolu i w warunkach łatwego przestawienia produkcji uzasadnione są ceny o wyrównanej podstawowej stawce zysku, nawet w tym przypadku, gdy ograniczone możliwości zbytu nie pozwalają na pełne wykorzystanie zdolności wytwórczych. Jeżeli przytoczone argumenty są słuszne, to w ramach grupy towarów, której struktura asortymentowa ma być kształtowana^ zgodnie z preferencjami konsumentów i między którymi jest łatwo przestawiać produkcję, zapewnienie prawidłowych relacji cen zarówno cen detalicznych, jak i cen. dla dostawców, wymaga wyznaczania ich na zasadzie kosztowej, a nie na zasadzie popytowo-podażowej.
najlepsze opony wg testow | serwis drukarek gdańsk |
 
© ubez.szkola-angielskiego.net gorsety | barc developer opinie | podłogi wrocław